Zuzia Opolska

Tu jesteś: Witaj · Co nowego · WAKACJE- 2011
DRUKUJ

WAKACJE- 2011

"Chwała Bogu za cierpienia i radości"

św.Jan Złotousty (Chryzostom)

      Witamy znowu . Wiecie wakacje , czas lenistwa i odpoczynku ,chociaż w tym roku pogoda nas nie rozpieszcza i żebyśmy za bardzo się nie rozleniwili to Bozia podsyła nam burze . No cóż i deszcz też jest potrzebny. Nasze wakacje też zaczęły się nie zbyt pomyślnie , bo wylądowaliśmy w szpitalu w DSK w Białymstoku , znowu z polipami w nosie i znowu pełna narkoza, 1,5 godz operacja , dochodzenie do siebie po tym wszystkim  , ale dobra strona tego jest taka, że Zuzia oddycha znowu przez nosek ,śpi spokojnie . Ale jest i zła strona a mianowicie ,  Zuzia ma w nosku stan zapalny taki ,że niestety ale polipy mają super podłoże do wyrastania i jak nie zlikwidujemy tego stanu , to niestety ale nasze wizyty na oddziale laryngologii będą bardzo częste. No cóż , ktoś mi kiedyś powiedział że ta choroba nie daje się nudzić i niestety to prawda . Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło , nasza kochana Pani dr Dmeńska mówi ,, cieszmy się tym co mamy dzisiaj , na zmartwienia zawsze przyjdzie czas” i za to między innymi ja bardzo kochamy. W tym roku , nasz kochany tatuś postanowił że zabierze nas do Hiszpanii nad morze Śródziemne i wyobraźcie sobie że udało mu się to !!!!
    Dzięki pomocy wspaniałych ludzi , udało nam się być właśnie w tym kraju . Mieszkaliśmy nad samym morzem , codziennie rano budził nas jego szum , powietrze morskie –cudowne , mimo upałów nie czuje się piekącego słońca , a widok palm , pomarańczy , cytryn i innych owoców rosnących sobie na ulicznych drzewach , jest nie zastąpiony. Byliśmy w miejscowości która nazywa się Albir i Altea . Są to dwie miejscowości ale tak blisko leżące obok siebie że tworzą praktycznie jedno miasto . Pojechaliśmy tam do znajomego księdza , on wraz z parafianami zapewnili nam cały pobyt , wszystko to było dla Zuzi , aby tylko ona czuła się dobrze . Baliśmy się jak Zuzia zniesie lot samolotem , wzięliśmy ventolin w razie gdyby  miała duszności , ale nasze szczęście jak zwykle nas zaskoczyła , czuła się bardzo dobrze , nie mogła się doczekać kiedy już wystartujemy , kazała nam zapiąć pasy , gdy pytałam co sekundę jak się czuje , ona wręcz z pretensją odpowiedziała ,, nie pytaj mnie ciągle , czuje się dobrze” . Gorzej było z mamą , migrena , wymioty itd. Ale już następnego dnia było ok.
 Tam jest zupełnie inny świat , ludzie są bardzo zrelaksowani , na ulicach jak się ich obserwuje , to panuje beztroska . Od 14 do 17 mają sjestę, a życie nocne trwa do godz . 2 -3 w nocy .
   Szkoda tylko że czas tak szybko płynie i trzeba było wracać do domu , mamy nadzieję że ten wyjazd pomoże Zuzi i znowu jak w tamtym roku obejdzie się całą zimę bez większych infekcji . Tam Zuzia czuła się wspaniale , nie dała co prawda namówić się na wejście do morza ,ale za to w basenie pływała tak jak by robiła to od lat . Jest kochana , uparta , wredna ,ale wie czego chce i zawsze dopnie swego , a szczególnie u tatusia . Opaliła się jak murzynek , jadła krewetki, kalmary, małże , czuła się tam jak ryba w wodzie  i to najważniejsze , bo jak ona jest szczęśliwa to i my razem z nią ….Oby takie wakacje zdarzały się jej co roku……

W Jego prawicy jest całe nasze życie. Amen.

 

 

22.07.2011. 20:49

Komentarz

Anonymous 16.08.2011. 17:50

Tak. Bardzo sie cieszymy, że parafianie i znajomy ksiądz zafundowali rodzinie Opolskich wakacje nad Morzem Śródziemnym. Ale to przecież ze względu na chore dziecko. Tak, tak - w takim razie dlaczego nie pojechalo z Zuzią tylko jedno z rodziców? Wyszło by taniej. Ale jak jest okazja zabierzmy się wszyscy. Mało kto ma taki tupet. Naprawdę. Żeby wzbogacać się na tragedii i nieszczęściu. wiele jest rodzin których nie stać na tygodniowy urlop w Polsce, nad naszym Bałtykiem czy Mazurach. Rodzice innych chorych dzieci takie pieniądze przeznaczyliby na leki i rehabilitacje.

"Moja religia uczy mnie, że w biedzie, której nie można zaradzić, trzeba się modlić i POŚCIĆ." Gandhi

Olutek 19.08.2011. 23:15

Przykro czytać takie komentarze.
Naszej córeczce też pomaga morski klimat, a do tego jeszcze słoneczko, oh :-)

XXX 25.08.2011. 19:58

Pisał chyba analfabeta - zero jakiejkolwiek składni, o interpunkcji już nie wspominając.

Terenia 13.09.2011. 22:18

Moja droga Anonymous.
Prpoponuję abyś udała się do księdza katolickiego po pomoc!
Przedstaw mu twój problem ,powiedz że twojemu dziecku jest potrzebne leczenie klimatyczne.Niech weźmie za telefon i dzwoni po księdzach katolickich z różnych krajów,aby ci znaleźć wygodne lokum gdzieś w egzotycznych krajach albo gdzieć nad oceanem-przecież masz chore dziecko!

Kto wie może twój ksiądz zawiezie cię swoją wypasioną furą?Przecież wy wszyscy parafianie złożyliście się na ten samochód wiec masz pełne prawo skorzystać!
Ja bym tak zrobiła zamiast tutaj z zazdrości pisać jak to w innej religii sobie pomagają.Nie wstyd ci?
Niech w twojej religii tobie też pomogą!!!

Anonymous 14.09.2011. 12:29

A na jakiej podstawie sądzi Pani, że jestem katolikiem? Może powinienem udać sie do rabina czy pastora? Nie rozumiem skąd sie bierze takie przekonanie. Moj jednak, w przeciwieństwie do NIEKTÓRYCH kapłanów nie ma dwóch dobrych, drogich samochodów,wiec zawieźć by nas nie mógł.
Dla tych co nie wiedzą i dla Pani Tereni, cytat pochodzi z religii prawosławnej.

Falecjak 14.09.2011. 20:41

ks. A Opolski na Warsztatach falety 2011 walne ci co byli to wiedza powiedział ,,Mnie jest stać na wszystko jak nie licznych tutaj" .

Mama Zuzi 15.09.2011. 14:37

Mam do wszystkich prośbę. Zakładka ,, co nowego" nie jest prowadzona po to aby komuś dokuczyć albo kogoś upokorzyć , albo zrobić komuś przykrość. Ja jeszcze raz powtarzam , nikomu nie kradnę , a to że na naszej drodze staja tak dobrzy ludzie , którzy nas wspierają i pomagają , to wynika z ich dobrego serca .Życzę wszystkim takich ludzi .Proponuję żeby Anonymous się ujawnił , być może i jemu pomożemy skoro ma tak źle.Z wpisu wnioskuję że jest to ktoś kto nas dobrze zna , a więc może się zaprzyjaźnimy i razem będziemy jeździć do Hiszpanii.Ksiądz który nam pomaga jest cudownym człowiekiem i bardzo otwartym na pomoc nie tylko dla Zuzi ale i dla innych chorych dzieci. Nie znoszę ludzi którzy pod przykrywką , zatruwają życie innym .
Proszę nie wypisywać paszkwili na stronie Zuzi , bo nie po to ona jest prowadzona ,dopóki nas stać i dopóki są dobrzy ludzie na tym świecie, którzy chcą nam pomagać , dopóty będziemy ją ratować aby jak najmniej cierpiała. A Anonymous i reszta która nam zazdrości, niech nie siedzi, tylko tak jak my szuka pomocy wszędzie,, proście , a będzie wam dane ..."a napewno znajdą się ludzie którzy pomogą i będzie go na wszystko stać . Zazdrość , zawiść ,nie jest dobra cecha i napewno nie pomaga w życiu a wręcz przeciwnie....

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


Pomoc dla ZUZI

Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
ul. Prof. Jana Rudnika 3B, 34-700 Rabka - Zdrój
Konto złotówkowe: nr 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
Konto dewizowe: nr 84 1020 3466 0000 9802 0007 0128
Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy: BIC (SWIFT): BPKOPLPW
Adres banku: PKO BP SA, ul. Brzozowa 4, 34-700 Rabka-Zdrój
z dopiskiem: NA LECZENIE ZUZANNY OPOLSKIEJ

wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 2 | Dzisiaj: 22 | Wczoraj: 151 | Wszystkich: 87859