Zuzia Opolska

Tu jesteś: Witaj · Co nowego

Wtorek - 17.XI.2009

"Żyjąc życiem niegodnym nieba, nie miej nadziei za darmo nieba dostąpić."

 
św. Dymitr Rostowski


    Mało dzisiaj mogę powiedzieć o tym jak minął dzień Zuzi, ponieważ mnie nie było. Wstała wcześnie ok. 7.30. Potem musiałem wyjechać ponieważ organizowałem pielgrzymkę dzieci z naszej szkoły do Klasztoru Zwiastowania N.M.P w Supraślu k/ Białegostoku, na terenie którego znajduje się Muzeum Ikon, gdzie w zakładce "Panorama" można wirtualnie zwiedzić całe muzeum. Zwiedziliśmy również cały Monaster i dwie świątynie, które znajdują się na terenie Monasteru.

Po powrocie do domu, moje dziewczynki nie mogły się mną nacieszyć ( ja nimi bardziej).Wieczór spędziłem prawie sam z Zunią, ponieważ mama powiozła Szymona na trening i czekając na synka odwiedziła naszą ciocię Iwonkę, która strzyże naszą Zunię.

Mnisi klasztoru to szczególni ludzie, którzy dokładnie w praktyce rozumieją wyżej cytowane słowa o dostąpieniu łaski Bożego Królestwa. Jednak nie trzeba koniecznie być mnichem, by osiągnąć to Królestwo. Odwracając ten cytat, będziemy mieli prostą receptę na to, jak trzeba żyć by dostąpić Nieba. Amen.

Komentarze (1) 17.11.2009. 23:18

Poniedziałek - 16.XI.2009

"Diabeł do nikogo łatwiej się nie zbliża, jak do żyjącego w próżności i lenistwie."


      Zuzia spała bardzo długo. Wstała po 10-ej, i pokazała kto tu rządzi. "Za chiny" ( przepraszam za kolokwializm) nie chciała zrobić dymka. Czego nie próbowaliśmy, i nic. Potem jakoś to wyszło. W sumie byle jak. Normalnie kobietka- po mamie. Sami rozumiecie :))) W ciągu dnia wszystko było o.k.
Rano byłem w szkole, a potem ubezpieczałem swoich uczniów z którymi jutro jadę na pielgrzymkę do Klasztoru Zaśnięcia N.M.P w Supraślu, gdzie mieści się Muzeum Ikon. Po południu dzisiejszy dzień był dla nas akcją szczepienia od grypy. Zuzię zaszczepiliśmy w poprzedni piątek. Mukolinki wszystkie powinny się szczepić i osoby z którymi nasze aniołki przebywają. Pojechała męska rasa. Ojciec i jego synowie. Najpierw na pierwszy ogień poszedł tatuś. ( byłem bardzo dzielny), a potem Dawid z Szymonem. Wróciliśmy do domu. Zmieniliśmy nianię dla Zuni( czyli w ruch poszedł tatuś) i pojechała mama. O jej co ona naopowiadała.
Wymyśliła, że pielęgniarka powiedziała jej, że ja się bałem. Wiecie co !!!?:))) Nieprawda ! Możecie mi wierzyć. Zostawiliśmy w przychodni ulotki Zuzi na 1 %. Mamy tam bardzo dobrą atmosferę i na razie czujemy się tam o.k., a Zuzia jest przez nich uwielbiana. Super.
  Po szczepieniu, mama pojechała jeszcze do sklepu żeby oddać trochę pieniążków tym co mają ich więcej od nas :))) i oczywiście zajechała do Edzia :))) Jak wróciła do domu, to Zuzia już prawie usypiała na wersalce.
  Teraz już śpi. W dzień nie spała. Trzeba być cicho......

Lenistwo, to jeden z najcięższych grzechów. Rodzi  tylko samo zło i przede wszystkim zwątpienie, brak wiary i tak to po cichu niezauważalnie odchodzimy, odchodzimy, odchodzimy od Boga.
  "Duszo moja, duszo moja, powstań, czemu śpisz? Koniec przybliża się i ty smucisz się, przebudź się, aby oszczędził ciebie Chrystus Bóg, wszędzie będący i wszystko wypełniający." ( Nabożeństwo poniedziałku pierwszego tygodnia Wielkiego Postu).
Amen.



Komentarze (0) 16.11.2009. 20:38

Niedziela - 15.XI.2009

"Idź drogą, która prowadzi do Boga a tą samą drogą będziesz zbliżał się do mądrości. Droga do Boga jest znana: bogobojne rozmyślania, modlitwa, wiara."

św. Filaret metr. moskiewski

  Niedziela. Zuzia była w cerkwi i przystąpiła  do św. Eucharystii. Nie wiadomo jak długo będzie jeszcze ciepło. Korzystamy z każdej okazji by być i zawsze przystępować przyjmować Ciało i Krew Pańską.
  Po powrocie z cerkwi zjedliśmy obiad. Mama zrobiła super strawę. Zuzia się zajadała. Naprawdę cieszy nas fakt, ze ma apetyt i nawet sama prosi o jedzenie. Dawno tak nie było. Potem szalała u Edzia. Czego ona tam nie wy[prawiła z ciocią Grażynką.
W domu wieczorem razem z chłopcami szalała, szalała i jeszcze raz szalała.

Wielka łaska. Święta Liturgia i obcowanie z Nim. Człowiekowi Bóg dał możliwość Jej sprawowania. Nawet aniołowie tego nie mogą. Jest to jedyna droga by dotrzeć do Przystani Królestwa Bożego. Ta łódź- Cerkiew, nie wywraca się i nie może zatonąć. Wejść na nią można np. poprzez słuchanie takich "podpowiadaczy", jak cytowany przeze mnie św. Filaret i inni. Amen.

Komentarze (0) 15.11.2009. 23:40

Sobota - 14.XI.2009

"Dobra wiedza jest dobra dla tych, którzy używają jej do dobrych czynów."

św. Filaret metr. moskiewski

   Dzisiejszy dzień była u nas na Podlasiu bardzo słoneczny, ciepły i przyjemny. Od dłuższego czasu nie  zaglądało tu słoneczko i było tak sobie nastrojowo. Dzisiaj mija 2 lata od chwili, gdy pierwszy raz pojechaliśmy do Warszawy do CZD. Pisaliśmy już o tym na stronie głównej. Zachęcamy fanów naszej Zuzi no i nas do przypomnienia sobie naszej historii. Wtedy też był wspaniały dzień pod względem tego, że zaczęliśmy mieć dużą nadzieję na to, że  po prost będzie dobrze i że Bóg nad nami czuwa. Spotkaliśmy wspaniałych lekarzy, którzy są tez wspaniałymi ludźmi.  14 listopada to w Cerkwi pamięć śww. cudotwórców Kosmy i Damiana( zachęcam do przeczytania ich żywota).
  Dzisiaj Zuzia spała bardzo długo. Mama wyszła na spacer z Zuniakiem i widać było, że jej też podoba się słoneczko i chętnie sobie wystawiała nosek ku niemu. W domu Zuzia pomagała mamie sprzątać. Był dzisiaj Edzio, ciocia Grażynka, babcia Irenka i jeszcze wiele osób. Zuzia zdziwiała aż do późnego wieczora. Patrzyła na telewizor jak tańczą i sama pokazywał jak umie kręcić dupcią. Naprawdę rozkoszek.
  Jutro Niedziela. To nie jest nasz dzień , lecz Boży. My sami nie mamy do niego prawa by postępować i robić w tym dniu co nam się żywnie podoba. 
  Kto spędza czas czuwania na czczych słowach ten by lepiej uczynił jeśliby w tym czasie spał.  (abba Izajasz)
Idziemy jutro do świątyni. Przystąpmy do św. Eucharystii, by stać się Jego częścią. Tam dosięgnie nas Jego miłość, Jego moc, Jego mądrość, Jego ręce, które my sami, swoimi grzechami przybiliśmy do krzyża.
Amen.

Komentarze (0) 14.11.2009. 22:53

12-13.XI.2009

"Pan nasz Jezus Chrystus aby uczynić nas tym, czym jest On Sam, z powodu Swej bezgranicznej miłości uczynił Siebie tym, czym jesteśmy my."
 
św. Ireneusz z Lyonu

  
   Wczorajszy dzień tak naprawdę minął bez ciekawszych wydarzeń , Zuzia jak zwykle cudowna , zdziwiała cały dzień a szczególnie wieczorem . Zauważyliśmy że na wieczór zawsze ma lepszy humor i więcej energii . Nawet się na nas obraziła tzn. na swego kochanego tatusia , bo na nią nakrzyczał ... Nie trwało to długo , bo całe pół minuty . Marszowym krokiem poszła do kuchni , a gdy wróciła , usiadła na kanapie i powiedziała ,, cicho bo bedą baby cięcia .." Wczoraj nic ciekawego ale za to dzisiaj ...uuuuu!!!!!

    A więc , dzisiaj Zuzia była w domu z mamą bo tato i Szymon pojechali do Białegostoku . Szymon na szczepionkę a tatuś na testy alergiczne . No i się działo!!Mama w tym czasie jeździła do przechodni zaszczepić Zunię przeciw grypie . Jak wyjeżdżałyśmy z domu to dla zmylenia powiedziałam Zuzi że jedziemy do cioci Iwonki (fryzjerki ) zapytać kiedy przyjedzie obciąć Zuzi włoski . Całą drogę Zuzia tłumaczyła mi że jedzie do cioci , ale gdy w Siemiatyczach skręciłyśmy nie w ta uliczkę gdzie jest zakład , Zuzia z zastanowieniem  oznajmiła mi że ona chce do ,, cioci Owonki !!!!" , bo zorientowała się  że mama chyba coś kręci . Gdy już byłyśmy na miejscu , usłyszałam od mojej córki ,, ici ciama ja nie pójde ja  pociekam " . Niestety z bólem serca musiałam zaprowadzić ją na to szczepienie . W naszej przechodni wszyscy wiedzą że Zuzia jest chora i jest traktowana trochę na innych warunkach , więc zostałyśmy obsłużone bez kolejki . Jak Zuzia płakała to chyba słychać ją było w całej przychodni . No ale jakoś to przeżyłyśmy i w końcu pojechałyśmy do cioci Owonki . Tam Zuzia czuła sie bardzo swobodnie , a tym bardziej  że spotkałyśmy ciocię Grażynę ,kazała zrobić sobie herbatę i  nie dała się  namówić na wyjście powtarzając ,że jeszcze ona pije ,,batkę " . Gdy wróciłyśmy do domu Zuzia poszła spać . Wstała o 17-ej więc dzisiaj czeka nas całonocne czuwanie :-). Teraz rozrabia , cieszy się bo tatuś wrócił do domu i rządzi nim jak chce , a on jak potulny baranek wykonuje jej polecenia ......Chyba muszę brać z niej przykład ...hm ? Za to co teraz napisze pewnie mi się dostanie ale warto będzie :-) Otóż jak już
  wspomniałam , tatuś jeździł na testy  i nie byłoby w tym nic szczególnego
gdyby nie to że on panicznie boi sie kłucia , ale jak zwykle upiekło mu się . Uprzedził panie pielęgniarki i one obeszły się z nim jak z jajkiem wielkanocnym . Taki facet i mdleje :-)))))) A tak na  poważnie to  już wiemy po kim Szymon ma to uczulenie ,bo ojciec nie lepszy . Brzoza , bylica , SELER,surowa marchew , kto by pomyślał , że stary chłop a taki alergik . Wracając do Zuzi to , nasza córcia przed chwilą sama nauczyła się nakładać skarpetki i nie pozwala sobie pomagać . Ona z natury jest Zosia samosia i mimo swego ,,małego "wieku już dużo potrafi . Gdy na nią patrzę to intelektualnie ma ona nie mniej niż pięć lat( inteligencja to jedna z zaleta tej choroby ) i nie jest to tylko moje spostrzeżenie . Na koniec chcę pożyczyć wszystkim dobrej nocki i oby wszyscy mieli tak cudowne dzieci jak Zuzia , ona rozjaśnia najciemniejszy mrok i jaśnieje tak mocno, jak ta gwiazda , która swoją jasnością oznajmiła wszystkim że na świat narodził się Król nad Królami .

Komentarze (0) 13.11.2009. 23:21

Pomoc dla ZUZI

Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
ul. Prof. Jana Rudnika 3B, 34-700 Rabka - Zdrój
Konto złotówkowe: nr 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
Konto dewizowe: nr 84 1020 3466 0000 9802 0007 0128
Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy: BIC (SWIFT): BPKOPLPW
Adres banku: PKO BP SA, ul. Brzozowa 4, 34-700 Rabka-Zdrój
z dopiskiem: NA LECZENIE ZUZANNY OPOLSKIEJ

wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 3 | Dzisiaj: 20 | Wczoraj: 151 | Wszystkich: 87857