Tu jesteś: Witaj ·
Co nowego · 31 STYCZEŃ- 1 LUTY 2010
DRUKUJ
Wczoraj Zuzia spałą źle. Usnęła ok. 2 w nocy. Dużo kaszlała. Rano wstała i dojście do siebie po nocy zajęło jej ok. 2 godzin. Potem jednak, gdy się wykaszlała, wyskakała na trampolinie, wyklepała się, wyinhalowała sie, to było już dobrze. Reszta dnia była o.k. My oczywiście z chłopcami byliśmy na św. Liturgii, dzięki której żyjemy.Było zimno,a le kto pamięta zimno po np.kilku latach ??? Ważne jest żeby pamiętać ciepło duchowe, moc i siłę modlitwy.
Wieczorem Zuzia usnęła i ta noc spała dobrze. Dzięki Bogu i tylko Jemu.
Wstała dzisiaj wcześnie, bo coś kilka minut po 7-ej.
Zrobiła kupę, wzięła dymka, podczas którego oczywiście malowała balony :))) Potem oglądała bajki,jadła, dziwaczyła i t.d. W ciągu dnia przyjmuje 2 x po 1 ml AquaAdeks, Omegamed, żelazo, probiotyk,no i nasze super Alveo. No i tu wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka. Wielu naszych mukolonków przyjmuje Alveo z bardzo fajnym skutkiem. Tak jak pisałem jakiś czas temu w CZD w W-wie zalecają ten preparat jak najbardziej. Wczoraj znalazłem coś takiego na forum Matio:
Grupa badaczy z Danii przedstawiła wyniki badań dotyczących skuteczności żeń-szenia w leczeniu myszy zainfekowanych Pseudomonas aeruginosa, bakterii powszechnie znajdowanej w płucach osób chorych na mukowiscydozę. Pseudomonas aeruginosa nie zostaje w całości wyeliminowana z organizmu chorych, pomimo stosowania różnego typu antybiotyków. Terapia żeń-szeniem mogłaby być pomocna w zapobieganiu uszkodzeniu płuc chorych na mukowiscydozę.
Podczas doświadczenie duńscy naukowcy zainfekowali myszy, a następnie podawali preparat żeń-szenia i dla porównania roztwór soli, jeden raz dziennie w tygodniu. Myszy leczone żeń-szeniem szybciej zwalczały infekcje i przeżywały dłużej niż grupa kontrolna.
Przeprowadzono także badania dotyczące mechanizmu działania żeń-szenia. Okazało się, że podwyższa poziom cytokin związanych z odpowiedzią komórkową organizmu, zmniejsza zaś ilość cytokin związanych z odpowiedzią humoralną (przeciwciałami). U pacjentów z mukowiscydozą dochodzi m.in. do zwiększenie odpowiedzi humoralnej, tak więc żeń-szeń hamujący tę odpowiedź może być bardzo pomocny.
Żródło:http://www.mediweb.pl/alternative/wyswietl.php?id=896
To tak k woli dodatkowej edukacji i informacji. Oczywiście nie znaczy to, że pijąc Alveo się nie zachoruje ?!?
Zuzia i wczoraj i dzisiaj robiła też dymka z Pulmozyme. Dzisiaj rano nawet po inhalacji z soli hipertonicznej i po dobrym drenaży , zwymiotowała wydzieliną.
Teraz Zunik już śpi, a my możemy poświęcić czas na obgadanie wielu rzeczy i przede wszystkim na modlitwę.
P.S.
2)
"...Chciałabym bardzo serdecznie pozdrowić całą rodzinę księdza a w szczególności śliczna Zuzie. Niedawno przez przypadek odnaleźliśmy stronkę o Zuzi i jesteśmy bardzo poruszeni a jednocześnie bardzo was podziwiamy za ogromną siłę jaką niewątpliwie macie. Będziemy się za Was modlić a szczególnie za zdrowie Zuzi!!!!..."
3)
4)
5)
Pozostaję z modlitwą o zdrowie Zuzi..."
DRUKUJ
31 STYCZEŃ- 1 LUTY 2010
"Na ulice wynoszono chorych i kładziono ich na łożach i noszach, licząc na to, że może choć cień przechodzącego Piotra padnie na któregoś z nich" (Dz.Ap. 5,15)Wczoraj Zuzia spałą źle. Usnęła ok. 2 w nocy. Dużo kaszlała. Rano wstała i dojście do siebie po nocy zajęło jej ok. 2 godzin. Potem jednak, gdy się wykaszlała, wyskakała na trampolinie, wyklepała się, wyinhalowała sie, to było już dobrze. Reszta dnia była o.k. My oczywiście z chłopcami byliśmy na św. Liturgii, dzięki której żyjemy.Było zimno,a le kto pamięta zimno po np.kilku latach ??? Ważne jest żeby pamiętać ciepło duchowe, moc i siłę modlitwy.
Wieczorem Zuzia usnęła i ta noc spała dobrze. Dzięki Bogu i tylko Jemu.
Wstała dzisiaj wcześnie, bo coś kilka minut po 7-ej.
Zrobiła kupę, wzięła dymka, podczas którego oczywiście malowała balony :))) Potem oglądała bajki,jadła, dziwaczyła i t.d. W ciągu dnia przyjmuje 2 x po 1 ml AquaAdeks, Omegamed, żelazo, probiotyk,no i nasze super Alveo. No i tu wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka. Wielu naszych mukolonków przyjmuje Alveo z bardzo fajnym skutkiem. Tak jak pisałem jakiś czas temu w CZD w W-wie zalecają ten preparat jak najbardziej. Wczoraj znalazłem coś takiego na forum Matio:
Żeń - szeń a Pseudomonas aeruginosa
ANNA KONOWADA » N 10 lut, 2008 20:46
Żeń-szeń pomocny w leczeniu zapalenia płuc u myszyGrupa badaczy z Danii przedstawiła wyniki badań dotyczących skuteczności żeń-szenia w leczeniu myszy zainfekowanych Pseudomonas aeruginosa, bakterii powszechnie znajdowanej w płucach osób chorych na mukowiscydozę. Pseudomonas aeruginosa nie zostaje w całości wyeliminowana z organizmu chorych, pomimo stosowania różnego typu antybiotyków. Terapia żeń-szeniem mogłaby być pomocna w zapobieganiu uszkodzeniu płuc chorych na mukowiscydozę.
Podczas doświadczenie duńscy naukowcy zainfekowali myszy, a następnie podawali preparat żeń-szenia i dla porównania roztwór soli, jeden raz dziennie w tygodniu. Myszy leczone żeń-szeniem szybciej zwalczały infekcje i przeżywały dłużej niż grupa kontrolna.
Przeprowadzono także badania dotyczące mechanizmu działania żeń-szenia. Okazało się, że podwyższa poziom cytokin związanych z odpowiedzią komórkową organizmu, zmniejsza zaś ilość cytokin związanych z odpowiedzią humoralną (przeciwciałami). U pacjentów z mukowiscydozą dochodzi m.in. do zwiększenie odpowiedzi humoralnej, tak więc żeń-szeń hamujący tę odpowiedź może być bardzo pomocny.
Żródło:http://www.mediweb.pl/alternative/wyswietl.php?id=896
To tak k woli dodatkowej edukacji i informacji. Oczywiście nie znaczy to, że pijąc Alveo się nie zachoruje ?!?
Zuzia i wczoraj i dzisiaj robiła też dymka z Pulmozyme. Dzisiaj rano nawet po inhalacji z soli hipertonicznej i po dobrym drenaży , zwymiotowała wydzieliną.
Teraz Zunik już śpi, a my możemy poświęcić czas na obgadanie wielu rzeczy i przede wszystkim na modlitwę.
Wymieniony cytat z Dziejów Apostolskich mówi o wielkiej wierze ludzi w
to, że nawet cień przechodzącego apostoła Piotra im pomoże, uleczy.
Każdy z nas przechadzając się po tym świecie rzuca swój cień na otoczenie, a przede wszystkim ludzi. Mamy wielki wpływ na otoczenie, a przede wszystkim na tych którzy skupiają się wokół nas. Będą też tacy, którzy odejdą w twoich najcięższych chwilach.Nasz cień, który zawsze pada na kogoś, zawszy zostawi swój ślad, naukę. Kto będzie chodził po naszych śladach, kto zechce na nich postawić swoją stopę, komu podasz rękę, a kogo odepchniesz. Zapraszasz przyjaciela, zdrowego uśmiechniętego, a zapominasz o cierpiącym, który ciągle krzyczy w twojej duszy i jeżeli się nie zbudzisz, to ogłuchniesz od jego krzyku. Jaki rzucasz cień i czy ma on właściwości mówiąc w dzisiejszej terminologii- leczniczy.
Nasz cień jest jak zapach, który rozchodzi się za nami z powiewem wiatru, przy każdym naszym ruchu.
Nasze czyny kiedyś ustaną, życie zakończy swój bieg, a naszym postępowaniem możemy pomóc lub przeszkodzić w życiu innych w ich drodze do zbawienia. Możemy wtedy (jednak) stać się człowiekiem, który chodzi podczas mroźnej ciemnej nocy nie dając nikomu nic, nie rzucając błogosławionego cienia o którym marzyli nasi przodkowie, którym wystarczała tylko wiara w to, ze cień ap. Piotra ich uleczy.
Jaki ja rzucam codziennie cień ??? Czy jest on jak jadowity wąż, czy może jak drzewo życia, które przynosi takowe płody? Czy mój cień jest w stanie przykryć wszelkiego rodzaju niesnaski, tym którzy chcą wejść w i ochłodzić się od gorączki głupoty ? Czy mój cieć działa tak, że drugi człowiek po zamianie z nami kilku zdań czujesz się pokrzepiony duchowo, silniejszy i pełny wiary, czy nie?
W taki to sposób nawet za naszym cień, na przykładzie św. ap. Piotra, mogą wejść w wieczną radość, gdzie nie ma smutku, westchnień, boleści i niesprawiedliwości , a wiecznie tryumfuje radość i sprawiedliwość.
Czy taki jest twój cień ???
Każdy z nas przechadzając się po tym świecie rzuca swój cień na otoczenie, a przede wszystkim ludzi. Mamy wielki wpływ na otoczenie, a przede wszystkim na tych którzy skupiają się wokół nas. Będą też tacy, którzy odejdą w twoich najcięższych chwilach.Nasz cień, który zawsze pada na kogoś, zawszy zostawi swój ślad, naukę. Kto będzie chodził po naszych śladach, kto zechce na nich postawić swoją stopę, komu podasz rękę, a kogo odepchniesz. Zapraszasz przyjaciela, zdrowego uśmiechniętego, a zapominasz o cierpiącym, który ciągle krzyczy w twojej duszy i jeżeli się nie zbudzisz, to ogłuchniesz od jego krzyku. Jaki rzucasz cień i czy ma on właściwości mówiąc w dzisiejszej terminologii- leczniczy.
Nasz cień jest jak zapach, który rozchodzi się za nami z powiewem wiatru, przy każdym naszym ruchu.
Nasze czyny kiedyś ustaną, życie zakończy swój bieg, a naszym postępowaniem możemy pomóc lub przeszkodzić w życiu innych w ich drodze do zbawienia. Możemy wtedy (jednak) stać się człowiekiem, który chodzi podczas mroźnej ciemnej nocy nie dając nikomu nic, nie rzucając błogosławionego cienia o którym marzyli nasi przodkowie, którym wystarczała tylko wiara w to, ze cień ap. Piotra ich uleczy.
Jaki ja rzucam codziennie cień ??? Czy jest on jak jadowity wąż, czy może jak drzewo życia, które przynosi takowe płody? Czy mój cień jest w stanie przykryć wszelkiego rodzaju niesnaski, tym którzy chcą wejść w i ochłodzić się od gorączki głupoty ? Czy mój cieć działa tak, że drugi człowiek po zamianie z nami kilku zdań czujesz się pokrzepiony duchowo, silniejszy i pełny wiary, czy nie?
W taki to sposób nawet za naszym cień, na przykładzie św. ap. Piotra, mogą wejść w wieczną radość, gdzie nie ma smutku, westchnień, boleści i niesprawiedliwości , a wiecznie tryumfuje radość i sprawiedliwość.
Czy taki jest twój cień ???
P.S.
Tak jakoś zebrało mi się w duszy , a od przybytku w sercu- usta zaczynają mówić.
Chciałbym w tym miejscu jeszcze raz pokornie podziękować wszystkim tym, którzy przysyłają do nas maile z prośbą o modlitwę i tym wszystkim, którzy modlą się za naszą Zuzię i za nas.
Dziękuję również za słowa uznania, które kierujecie pod moim adresem, a dotyczą one moich wpisów na stronie.
Przytoczę teraz niektóre z nich. Oczywiście są to tylko fragmenty z wycinkami, gdyż nie możemy publikować np. danych osób, które to piszą .Mam nadzieję, że osoby, które rozpoznają swoje treści nie pogniewają się na mnie :
Chciałbym w tym miejscu jeszcze raz pokornie podziękować wszystkim tym, którzy przysyłają do nas maile z prośbą o modlitwę i tym wszystkim, którzy modlą się za naszą Zuzię i za nas.
Dziękuję również za słowa uznania, które kierujecie pod moim adresem, a dotyczą one moich wpisów na stronie.
Przytoczę teraz niektóre z nich. Oczywiście są to tylko fragmenty z wycinkami, gdyż nie możemy publikować np. danych osób, które to piszą .Mam nadzieję, że osoby, które rozpoznają swoje treści nie pogniewają się na mnie :
1)
"...Od miesięcy śledzę Wasz blog o Zuzi. Jesteście Wszyscy bardzo dzielni. Jak pierwszy raz przeczytałam Waszą historię długo nie mogłam się otrząsnąć. Wyobrażałam sobie co czuliście u lekarzy. Ja również mam problem ze zdrowiem Synka(...)Zaufałam Jednemu, Najważniejszemu Lekarzowi i ufam, że będzie dobrze. Umysłowo Michaś jest b. rozwinięty- już pisze, powie cały alfabet po kolei. Jest moim światełkiem. Teraz wiem, że wszystko jest po coś. I ta sytuacja pozwoliła mi być znowu bliżej Boga, poznać wspaniałych ludzi(...). Twoje ojcze komentarze są tak trafne i ukazujące co jest ważne, że codziennie zaglądam do Was , jak do kogoś bliskiego. Jeśli znajdziesz Ojcze chwilę, napisz mi coś, co pomoże znosić ten ciężki krzyż. Jeśli mogę jeszcze prosić, wspomnij w modlitwie mojego synka(...). Dziękuję i pozdrawiam Waszą wspaniałą rodzinę. Sława Bohu ..."
"...Od miesięcy śledzę Wasz blog o Zuzi. Jesteście Wszyscy bardzo dzielni. Jak pierwszy raz przeczytałam Waszą historię długo nie mogłam się otrząsnąć. Wyobrażałam sobie co czuliście u lekarzy. Ja również mam problem ze zdrowiem Synka(...)Zaufałam Jednemu, Najważniejszemu Lekarzowi i ufam, że będzie dobrze. Umysłowo Michaś jest b. rozwinięty- już pisze, powie cały alfabet po kolei. Jest moim światełkiem. Teraz wiem, że wszystko jest po coś. I ta sytuacja pozwoliła mi być znowu bliżej Boga, poznać wspaniałych ludzi(...). Twoje ojcze komentarze są tak trafne i ukazujące co jest ważne, że codziennie zaglądam do Was , jak do kogoś bliskiego. Jeśli znajdziesz Ojcze chwilę, napisz mi coś, co pomoże znosić ten ciężki krzyż. Jeśli mogę jeszcze prosić, wspomnij w modlitwie mojego synka(...). Dziękuję i pozdrawiam Waszą wspaniałą rodzinę. Sława Bohu ..."
2)
"...Chciałabym bardzo serdecznie pozdrowić całą rodzinę księdza a w szczególności śliczna Zuzie. Niedawno przez przypadek odnaleźliśmy stronkę o Zuzi i jesteśmy bardzo poruszeni a jednocześnie bardzo was podziwiamy za ogromną siłę jaką niewątpliwie macie. Będziemy się za Was modlić a szczególnie za zdrowie Zuzi!!!!..."
3)
"...Na początku bardzo serdecznie pozdrawiamy całą rodzinę i życzymy przede wszystkim zdrowia i bożego błogosławieństwa. Bardzo lubię czytać bloga i śledzić losy małej Zuzi, ostatnio się przyłapałam, że to taki nałóg ;-). Razem z rodzicami (...) kibicujemy Zuzi i wierzymy, że będzie dobrze! I czasem tak sobie myślę, że chłopcy też muszą być bardzo silni bo mając chorą siostrę musieli szybko dorosnąć, nie mogli się cieszyć dużą ilością czasu spędzonego z rodzicami na zabawach, na wspólnym rysowaniu. Eh......"
4)
"...Otcze, przesyłam wam serdeczne pozdrowienia świąteczne, życzenia zdrowia
i miłości.
Na stronie Kuriera Porannego przeczytałem o Waszej córeczce Zuzi i chorobie, z którą się zmagacie (...) Chciałbym Was Otcze i waszą Matuszkę i całą rodzinę choć trochę wesprzeć. Przede wszystkim dobrym słowem i modlitwą, wierzę że Nowonarodzony nasz Pan ześle wam wiele szczęścia, pomoże w trudnych chwilach, obdarzy zdrowiem i miłością...."
i miłości.
Na stronie Kuriera Porannego przeczytałem o Waszej córeczce Zuzi i chorobie, z którą się zmagacie (...) Chciałbym Was Otcze i waszą Matuszkę i całą rodzinę choć trochę wesprzeć. Przede wszystkim dobrym słowem i modlitwą, wierzę że Nowonarodzony nasz Pan ześle wam wiele szczęścia, pomoże w trudnych chwilach, obdarzy zdrowiem i miłością...."
5)
"...Nie
wiem czy ojciec pamięta i przypomni sobie byłą uczennicę z (...), kilka
lat temu. Nie mniej jednak pragnę podziękować za prowadzone katechezy,a
zwłaszcza za indywidualną niegdyś osobistą rozmowę (...)
Ja obecnie studiuję psychologię (...) resocjalizację, podjęłam drogę pracy z osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym: uzależnionych, nieletnich przestępców.. Proszę wybaczyć za obszerną autoprezentację, pragnę jedynie podzielić refleksją, iż w problemach dnia codziennego, trudach podejmowanych działań, doświadczając niekiedy zderzenia dwóch światów, tak odrębnych - z życiem ludzi nad przepaścią niekompletnego, wiszącego mostu, każdy najmniejszy krok do przodu będący podwaliną Wiary, czyjś uśmiech, słowo "dziękuję że jesteś" utwierdza w przekonaniu, że nic nie dzieje się bez przyczyny, bez interwencji Boskiej, i im bardziej nam na kimś zależy tym znaczniej będzie nam dane konfrontowanie ze stanami afektywnymi, predyspozycjami wewnątrz osobowościowymi, transcendencją.
Na blogu zauważyłam adnotację z "apelem". Pragnę zaoferować swoją pomoc w pozyskiwaniu "1%". Chociażby poprzez kolportaż na terenie Lublina czy też poprzez fundację Agapę, w której udzielam.
Jeżeli w jakikolwiek sposób przydałabym się i mogła przyczynić się wsparcia ojca Rodziny, prosiłabym o maila zwrotnego,
Życzę by na co dzień dzięki " Byście dzięki potędze Waszej Rodziny doznawali "wyjątkowego" szczęścia pełnego miłości Stwórcy i opieki aniołów oraz wznoszącym się ptakom nadziei".
Ja obecnie studiuję psychologię (...) resocjalizację, podjęłam drogę pracy z osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym: uzależnionych, nieletnich przestępców.. Proszę wybaczyć za obszerną autoprezentację, pragnę jedynie podzielić refleksją, iż w problemach dnia codziennego, trudach podejmowanych działań, doświadczając niekiedy zderzenia dwóch światów, tak odrębnych - z życiem ludzi nad przepaścią niekompletnego, wiszącego mostu, każdy najmniejszy krok do przodu będący podwaliną Wiary, czyjś uśmiech, słowo "dziękuję że jesteś" utwierdza w przekonaniu, że nic nie dzieje się bez przyczyny, bez interwencji Boskiej, i im bardziej nam na kimś zależy tym znaczniej będzie nam dane konfrontowanie ze stanami afektywnymi, predyspozycjami wewnątrz osobowościowymi, transcendencją.
Na blogu zauważyłam adnotację z "apelem". Pragnę zaoferować swoją pomoc w pozyskiwaniu "1%". Chociażby poprzez kolportaż na terenie Lublina czy też poprzez fundację Agapę, w której udzielam.
Jeżeli w jakikolwiek sposób przydałabym się i mogła przyczynić się wsparcia ojca Rodziny, prosiłabym o maila zwrotnego,
Życzę by na co dzień dzięki " Byście dzięki potędze Waszej Rodziny doznawali "wyjątkowego" szczęścia pełnego miłości Stwórcy i opieki aniołów oraz wznoszącym się ptakom nadziei".
Pozostaję z modlitwą o zdrowie Zuzi..."
DLA NAS MIEĆ KOGOŚ TAKIEGO JAK WY, TO TAK JAKBY BYĆ POD CIENIEM ŚW.AP. PIOTRA.
NIECH I WAM BÓG BŁOGOSŁAWI .
AMEN.
NIECH I WAM BÓG BŁOGOSŁAWI .
AMEN.
01.02.2010. 23:56
Komentarz
O leczniczych właściwościach żeńszenia można jeszcze poczytać tutaj: www.bodymax.pl/main.php?id=106 Pozdrawiam :)
Pomoc dla ZUZI
Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
ul. Prof. Jana Rudnika 3B, 34-700 Rabka - Zdrój
Konto złotówkowe: nr 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
Konto dewizowe: nr 84 1020 3466 0000 9802 0007 0128
Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy: BIC (SWIFT): BPKOPLPW
Adres banku: PKO BP SA, ul. Brzozowa 4, 34-700 Rabka-Zdrój
z dopiskiem: NA LECZENIE ZUZANNY OPOLSKIEJ
ul. Prof. Jana Rudnika 3B, 34-700 Rabka - Zdrój
Konto złotówkowe: nr 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
Konto dewizowe: nr 84 1020 3466 0000 9802 0007 0128
Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy: BIC (SWIFT): BPKOPLPW
Adres banku: PKO BP SA, ul. Brzozowa 4, 34-700 Rabka-Zdrój
z dopiskiem: NA LECZENIE ZUZANNY OPOLSKIEJ
wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 7 | Dzisiaj: 163 | Wczoraj: 943 | Wszystkich: 69747







Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!