Zuzia Opolska

Tu jesteś: Witaj · Co nowego · 26 grzudzień 2009r. - pogrzeb Agatki Kryńskiej
DRUKUJ

26 grzudzień 2009r. - pogrzeb Agatki Kryńskiej

Czyż granice rozumu ludzkiego powinny być granicami wszechmocy Bożej?
 
św. Filaret metr. moskiewski


Wczesnym rankiem udałem się do cerkwi św. Dymitra w Żerczycach, gdzie przygotowywałem się do sprawowania św.Liturgii, do pogrzebu Agaty. Proboszcz pojechała na wyprowadzenie i nie było go ponad godzinę. Szli z domu do cerkwi rawie 3,5 km. Tłum ludzi, rodzina i potok młodzieży. Wnieśli białą trumnę do świątyni, która przyjęła Agatę w swe święte objęcia - Matka Cerkiew. Ona jak najlepsza matka od początku do samego końca i jeszcze dalej ie zostawia jej- walczymy dalej i
żyjemy nadzieją zmartwychwstania. Potem rodzina przystąpiła do spowiedzi. Trudno jest przyjąć spowiedź matki, siostry, babci innych osób, które w takim dniu składają rachunek sumienia. Tylko wiara, nadzieja i miłość pozwala przetrwać te chwile. Zaczęła się św. Liturgia, która jest wznoszona za wszystkich i za wszystko, za cały wszechświat, którego częścią jesteśmy my, a między nami w dalszym ciągu Agata. Gdy żyła tu z nami ciałem ,jej życie  tak jak każdego chorego na mukowiscydozę wyglądało tak:

Wiersz Alana

 
Chciałbym marzyć

Chciałbym marzyć, mieć nadzieje,
Że się w życiu coś podzieje...
Dobrego

Chciałbym parę przygód przeżyć
Coś dokonać, w sens uwierzyć
Życia mego

Na perkusji chciałbym walić jak chłopaki
Ale...
Urodziłem się nie taki

Ciałem moim rządzi mukowiscydoza
Nazbyt szybko wciąga mnie do śmierci łoża
A ja nie chcę, nie teraz jeszcze

Ze strachu mą myślą władają dreszcze
Gorączka się wzmaga
Kilogram mniej pokazuje waga

Brzuch w bólu pali, oddech płytki
Chwytam się życia cieniutkiej nitki
Nie mam widoków, szansy brak

A ja nie chcę, nie chcę tak
Chcę żyć, wierzyć, mieć nadzieje
Że się w życiu coś podzieje...


                     Nastał czas czytania Ewangelii w/g św. Jana 5,24-30.

   Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota.  Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą.  Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie.  I dał mu władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego;  i wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.  Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.

Po św. Liturgii zaczął się Obrzęd pogrzebu w którym czytamy:

Błogosławiony jesteś, Panie, naucz mnie Twych przykazań.
Chór świętych znalazł źródło życia i bramę raju. Niech i ja znajdę tę
drogę przez pokutę. To ja jestem zaginiona owca, wezwij mnie, Zbawicielu, i
zbaw mnie.

Głoszący Bożego Baranka zostali zabici jak jagnięta i przeszli do życia
wiecznego i nieskończonego, świeci męczennicy, módlcie się gorliwie do
Niego, aby darował nam odpuszczenie przewinień.


Przyjdźcie wszyscy, którzy poszliście wąską droga cierpień i wzięliście w
życiu krzyż jako jarzmo, i naśladowaliście Mnie w wierze, cieszcie sie z
nagrody i wieńców niebieskich, które dla was przygotowałem.


Jestem obrazem Twojej niewypowiedzianej chwały, chociaż nosze blizny
grzechów. Zmiłuj się nad swoim stworzeniem, Władco, oczyść mnie z Twego
miłosierdzia i daj mi upragniona ojczyznę, czyniąc mnie na nowo mieszkańcem
Raju.

Ty, który niegdyś z niebytu mnie stworzyłeś i zaszczyciłeś swoim
podobieństwem, Boże, ale z Twego wyroku za przestępstwo wróciłeś me życie
do ziemi, z której zostałem wzięty, podnieś mnie według tego podobieństwa,
abym znowu przyjął obraz dawnej piękności.


Boże, daj odpoczynek Twoim sługom i umieść ich w raju, gdzie chóry
świętych, Panie, i sprawiedliwi jaśnieją jak gwiazdy, daj odpoczynek zmarłym
Twoim sługom, nie pomnąć wszystkich ich grzechów

Chwała Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi.

Sławimy ze czcią potrójna światłość jedynego Bóstwa, wołając: Święty
jesteś Przedwieczny Ojcze wraz ze Współprzedwiecznym Synem i Bożym
Duchem. Oświeć nas, z wiara Tobie służących, i wyrwij z wiecznego ognia.

I teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Raduj się, Czysta, któraś w ciele zrodziła Boga na zbawienie wszystkich,
przez Ciebie rodzaj ludzki znalazł zbawienie, przez Ciebie niech odnajdziemy
raj, Bogurodzico czysta i błogosławiona.


           Panie rządzący duszami i ciałami, w którego rekach nasz dech, pociecho
zasmuconych, daj odpoczynek w krainie sprawiedliwych zmarłemu Twemu
słudze.
Chrystus da tobie odpoczynek w krainie żyjących i otworzy ci bramy raju,
okaże mieszkańcem raju, da tobie odpuszczenie grzechów twoich, popełnionych
w życiu, miłujący Chrystusa.
          Chrystus da tobie odpoczynek w krainie żyjących i otworzy ci bramy raju,
oka!e mieszkańcem raju, da tobie odpuszczenie grzechów twoich, popełnionych
w życiu, miłujący Chrystusa.
Wyjdźmy i popatrzmy po grobach, gdzie nagie kości ludzkie, gdzie
robactwo i smród, i poznajmy czym jest bogactwo, dobroć, moc i łaskawość.

Widząc mnie leżącego bez głosu i bez oddechu, zapłaczcie nade mną,
bracia i przyjaciele, krewni i znajomi, wczoraj bowiem rozmawiałem z wami i
nagle przyszła na mnie straszna godzina śmierci, ale przyjdźcie wszyscy,
którzyście mnie lubili i całujcie mnie ostatnim pocałunkiem, nie będę już
bowiem z wami chodził, ani też rozmawiał, odchodzę do Sędziego, gdzie nie ma
znaczenia osoba, gdyż sługa i władca stoją razem, król i rycerz, bogaty i ubogi
w równej godności. Każdy bowiem swoimi czynami albo się wysławi, albo
zawstydzi. Proszę wszystkich i błagam, nieustannie módlcie się za mnie do
Chrystusa Boga, abym nie został zrzucony za moje grzechy na miejsce męki, ale
abym został zaliczony tam, gdzie Światłość życia.
     

     Na koniec obrzędu pochówku musiałem ( i chciałem)  wygłosić kazanie. Było to jedna z najtrudniejszych chwil w moim życiu. Musicie mi uwierzyć. Nie potrafiłbym tego teraz powtórzyć. Myślę jednak, ze jako ojciec chorego dziecka powinienem był wygłosić to kazanie, które było jednym z najcięższych i najtrudniejszych w życiu.
     Na pogrzebie były też osoby z naszej rodziny "muko". Przyszli koledzy i koleżanki Agatki i wiele delegacji .
     Odprowadziliśmy Agatkę na miejsce jej spoczynku. Została pochowana koło swego dziadka, gdzie czekać teraz będzie na spotkanie z nami.
Wierzę bardzo głęboko, że Wszechmocny Bóg, już dawno przygotował dla tych dzieci szczególne miejsce w Swych Niebiańskich Klasztorach i zapisał ich imiona w Księdze Życia. Amen.

26.12.2009. 21:47

Komentarz

Iwona 26.12.2009. 22:40

To straszne, niesprawiedliwe i bardzo bardzo bardzo smutne, ze zycie moze skonczyc sie w takim wieku!!! Czytam ta strone od poczatku, PODZIW dla autora za pogode ducha, za pomaganie innym mimo ciezaru jaki dzwiga jego rodzina......

anka 03.01.2010. 23:04

Agatka jest bratanicą mojego męża Jurka.Paweł ,ojciec Agaty jest najstarszym bratem.Przeżyliśmy śmierć Agatki,mąż z dwójką starszych dzieci w Wigilię wyjechali do Nurca.Agatka
jest w wieku mojej Zosi,dzieli je 10miesięcy.Nie wyobrażam sobie jak cierpiała Agata,nie wyobrażam sobie bólu,jaki mieli w sobie rodzice,Karolina,moi teściowie.Nie mieliśmy częstego kontaktu,mieszkamy dosyć daleko,żałuje teraz.I wciąż zadaje sobie takie pytanie;jeśli Bóg nas tak kocha ,dlaczego każe nam tak cierpieć?

anima 05.01.2010. 17:57

Żyła tak szybko.... Ciekawa życia.... Chciała zmienić Świat.... Ktoś zdmuchnął ogień, ze świecy Jej życia.... Tym samym nie dał szans.... Pięknemu motylowi Ucięto skrzydła! Nim wznieść się zdążył do gwiazd! Pozostał smutek, i ból przeraźliwy.... Dlaczego stało się tak?!

Nigdy nie zapomnę mojego Aniołka...na zawsze w sercu...

Dziękuję za piękne słowa.

Teresa 23.12.2010. 16:26

Dziś rocznica odejścia Agatki.Wyrazy współczucia dla rodziców i wszystkim,którym Agatka była bliska.
Śmierć dziecka to straszna rzecz,to chyba najgorszy cios w serce matki i ojca...ale to nie jest wolą Bożą!
On nie chce aby ktokolwiek cierpiał!
To straszna choroba,której konsekwencje ciągle prowadzą do śmierci.

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


Pomoc dla ZUZI

Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
ul. Prof. Jana Rudnika 3B, 34-700 Rabka - Zdrój
Konto złotówkowe: nr 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
Konto dewizowe: nr 84 1020 3466 0000 9802 0007 0128
Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy: BIC (SWIFT): BPKOPLPW
Adres banku: PKO BP SA, ul. Brzozowa 4, 34-700 Rabka-Zdrój
z dopiskiem: NA LECZENIE ZUZANNY OPOLSKIEJ

wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 18 | Wczoraj: 858 | Wszystkich: 70460